Cios w Polską Brać Konsolową

Dodany: 2012-01-15 16:46

Jak niektórzy zdążyli się już zorientować niektóre elementy polskiego prawa są bez sensu i zamiast wspierać uczciwych obywateli często komplikują im życie. Ostatnio na własnej skórze odczuli to właściciele Padbaru oraz salonu gier Vipgamer w Lublinie.
Padbar jest to lokal w którym pijąc piwko ze znajomymi możemy chwycić za pada i bawić się wspólnie grając na konsoli. Organizowane były tam także turnieje m.in. w Tekkena, Mortal Kombat i FIFE. Od samego początku pomysł stworzenia takiego miejsca został ciepło przyjęty przez graczy i nie tylko. Również lokalna prasa zareagowała entuzjastycznie na taką inicjatywę.

Minął niemalże rok od tamtej entuzjastycznej informacji i w tej samej gazecie możemy przeczytać artykuł zatytułowany

"Lublin: Policjanci zarekwirowali konsole i płyty z grami"
 W Kurierze Lubelskim możemy przeczytać:

Kurier Lubelski napisał(a):
Padbar przy ulicy Ewangelickiej oraz nielegalny salon gier przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie odwiedzili w czwartek 12 bm. policjanci. Mundurowi stwierdzili, że w obu miejscach łamane jest prawo autorskie.
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z KWP w Lublinie oraz mundurowi z pionu dochodzeniowo-śledczego I komisariatu Policji stwierdzili, że właściciel obu lokali czerpią korzyści z publicznego odtwarzania gier na konsolach bez wymaganych uprawnień.

oraz:

Kurier Lubelski napisał(a):
Zgodnie z prawem z płyt, które znaleziono w obu miejscach nie można korzystać w sposób komercyjny - mówią funkcjonariusze

Więc nawet jeśli gry są oryginalne to korzystać mogą z nich tylko właściciele we własnym domowym zaciszu. Jeśli się je pokazuje większej grupie ludzi lub pozawala im grać i każe się za to płacić nie mając odpowiedniej licencji możemy uznać to za łamanie prawa.

Z tym, że o ile Vipgamer pobierał opłaty za godzine grania, tak w Padbarze grać mógł każdy nie płacąc ani grosza. Co lepsze, w Kurierze Lubelskim możemy przeczytać:

...Tymczasem w jednym z miejsc obowiązywał cennik (4-5 zł za godzinę zabawy). W drugim warunkiem zagrania było kupno piwa...

Cennik obowiązywał we wcześniej wymienionym salonie gier ale druga część tej wypowiedzi to zwyczajne przekłamanie. Sam osobiście mogę to potwierdzić, jestem osobą nie pijącą a w lokalu przy ul. Ewangelickiej nie raz się zagrywałem w FIFE czy Tekkena.

Jakby tego było mało to właściciele lokalu zwracali się wprost do wydawców i dystrybutorów gier w sprawie licencji. Ci także zareagowali bardzo pozytywnie. Jak mówi Paweł Typiak - organizator imprez w padbarze:

Nie zgadzamy się z zarzutami policji. Są one dla nas zupełnie niezrozumiałe. Przed otwarciem lokalu staraliśmy się uzyskać licencję. Okazało się, że takowa rzeczywiście istnieje, ale nikt nie ma uprawnień do ich wydawania. Dlatego skontaktowaliśmy się z dystrybutorami i wydawcami gier informując ich o naszych planach. Wszyscy podchwycili pomysł uznając, że jest dobry, bo pozwalając graczom zapoznać się ze swoimi nowościami zachęcają ich do kupna płyt. Co więcej, sami je nam w tym celu przesyłali.

Powodem wizyty policji w obu miejscach był donos o rzekomym nielegalnym użytkowaniu gier i konsol. Jak widać konkurencja nie śpi lub ktoś po prostu nie dostał zniżki na piwo.
W Padbarze zarekwirowano 5 konsol i 69 gier. W salonie Vipgamer 3 konsole i 565 płyt. Po tej "brawurowej akcji policji" możemy czuć się bezpieczniej na ulicach, sprawiedliwość znowu zwyciężyła.
A tak całkiem serio to zachęcamy do wspierania Padbaru, jeśli mieszkacie w okolicach Lublina to wpadnijcie czasem na piwo. Jeśli macie za daleko to możecie wesprzeć na facebooku akcje "Wspieramy walkę Padbaru z absurdalnym prawem."(link pod newsem).

Link do artykułu w Kurierze Lubelskim

Link do akcji na Facebooku

 

Administracja ps3liga.pl